
Dziwny film o artyście (pisarzu) tworzeniu, akcie tworzenia i muzach. David Thewlis w roli głównej. Bardzo go lubię, więc oglądałam z przyjemnością. Napisane i reżyserowane przez samego Paula Austera więc poetycko zakręcone tak samo jak Dym, Muzyka przypadku, czy Lulu na moście.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz